Posted by admin On May - 17 - 2018 Comments Off
Chorowanie
1 vote, 5.00 avg. rating (86% score)

Wracamy po pełnym dniu profesji do domu, przygotujemy jakieś małe co trochę do spożycia i nagle.. przeszywa nas ból nie do ścierpienia. Co dalej czynić? Jedna tabletka przeciwbólowa, druga, znacznie więcej już nie można… Mają wpaść znajomi, co tu uczynić… już wiem, stomtolog żoliborz, dzwonię, numer znam na pamięć. Niewątpliwie, proszę przybyć, czekamy. Idę jak na potępienie. Borowanie, wyrywanie, co jeszcze: A wszystko to bodajże boli jak diabli. Pełny kolejny dzień spędzę na kanapie z kompresem na twarzy. Poszedłem. Usiadłem w fotelu prawie jak w samolocie. Dobry wieczór, czy ktoś może mi pomóc? Poszło jak z płatka. Znieczulenie nic nie bolało. Zabieg – jaki zabieg? To ja miałem oderwany ząb? Niemożebne, nic nie czułem. Aha, muszę przyjść za kilka dni do kontroli. Oczywiście że przyjdę, Rozumiem, kolejna wizyta to wyłącznie dwie plomby. Pełna przyjemność po mojej domenie. I tak nie będę nic czuł. Aby wizyta u każdego lekarza tak oczywiście wyglądała! Chorowanie byloby przyjemnością. Dobrze, że ma kto zadbać o moje zęby. I mogę jeszcze klika godzin przespać spokojnie do rana.

Comments are closed.